Test obciążenia glukozą

Cześć, ostatnio lekarz zlecił mi badania, a dokładnie test obciążenia glukozą 75mg. Totalnie nie wiedziałam, na czym on polega, próbowałam dowiedzieć się z przeróżnych stron w Internecie jak i pisałam do znajomych, czy może ktoś już miał wykonane takie badanie. Okazało się, że większość osób coś słyszała, ale nie wiedziała do końca, na czym polega. Będąc już w przychodni, okazało się, że nie tylko ja nie wiem jak to jest, dlatego też postanowiłam napisać taki wpis, myślę, że wielu osobom się przyda.

Na pobranie krwi zgłaszamy się z rana, na czczo (nie możemy wcześniej nic jeść ani pić nawet wody). Pani pielęgniarka pobiera nam krew, po czym rozrabia nam w kubeczku roztwór glukozy. W ciągu pięciu minut musimy wypić taki duży kubeczek. Od razu mówię, że jest to okropne, bardzo słodkie i mdlące. Jednak musimy się z tym uporać, ważne, żeby nic nam nie dolegało po wypiciu, gdyż wtedy trzeba przerwać badanie. Po tym pobraniu krwi i wypiciu glukozy, odczekujemy godzinę, potem pielęgniarka pobiera nam krew drugi raz i wysyła nas znowu do poczekalni, gdzie odczekujemy kolejną godzinę. Po tym upływie czasu zgłaszamy się kolejny raz już na ostatnie pobranie krwi, po którym możemy już wyjść i iść coś zjeść czy też wypić. Zazwyczaj wiele osób po pierwszym posiłku od wypicia glukozy czuję wielkie zmęczenie, gdyż jest to spowodowane większą produkcją insuliny.

W mojej przychodni wyniki były już popołudniu na stronie internetowej. Prawidłowy wynik krzywej cukrowej po pierwszym pobraniu musi być w przedziale od 70 do 99 mg/dl, ale już po wypiciu glukozy, wynik nie może przekraczać 140 mg/dl.  Ja na szczęście wyniki miałam prawidłowe. Myślę, że taki post przyda się wam i nie będziecie tak zagubieni jak ja, gdy szłam do przychodni. Pochwalcie się w komentarzach czy mieliście już wykonywany test obciążenia glukozą.

Dorzucę do tego wpisu jeszcze parę zdjęć z jesienną stylizacją. Futerko i bluzeczka pochodzą z H&M, spodnie ze Stradivarius, a buciki z Guess. Piszcie jak wam się podoba.













Wiki

Komentarze

  1. Bardzo przydatny wpis :D a stylizacja super, zawsze takie futerka kojarzą mi się z tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne futerko! W sumie nigdy nie zagłębiałam się w ten temat :)

    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten wpis na pewno przyda się wielu osobą. Nie miałam takiego testu, ale warto wiedzieć na przyszłość. Super stylizacja! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny a zarazem ciekawy post :)


    Pozdrawiamy :)
    www.twinslife.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze to o tym nie słyszałam, dlatego też moim zdaniem dobrze zrobiłaś publikując ten wpis. Na Twoim miejscu również szukałabym informacji, zwłaszcza tych pewnych i sprawdzonych, a o takie często trudno, bo ludzie piszą co chcą, zupełnie nierzetelnie.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie miałam takiego testu, jedynie często pobieranie krwi, gdyż okazało się, że mam niedokrwistość z niedoboru żelaza (anemia), miałam dużo poniżej normy, chociaż teraz jest już trochę lepiej. W futerku nigdy nie chodziłam i nie chodzę, bo to nie mój styl akurat, ale tobie pasuje i naprawdę fajnie wyglądasz. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne futerko :D Super, że zrobiłaś takiego posta na pewno kiedyś mi się przyda :D Dobrze, że wszystko w porządku z Twoim zdrowiem ;)

    weruczyta

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz więcej osób musi robić to badanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tym. Chyba to jest badanie też konieczne dla kobiet w ciąży ale mogę się mylić. Osobiście chyba by mnie zemdlilo. Nienawidzę jak coś jest bardzo słodkie

    OdpowiedzUsuń
  10. Też miałam taki test. Wiele osób mnie straszyło, że najgorzej to przebrnąć przez wypicie tej glukozy. Hmmm, mi nawet smakowało :) I laboratorium, w którym wykonywałam ten test udostępniło osobny pokój, żebym tyle godzin w poczekalni na krzesełku nie musiała siedzieć, a w wygodnym fotelu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że miałaś prawidłowy wynik!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty