Czy koronawirus jest dla nas lekcją?


Witam was w 1 dzień kwietnia. Jak się czujecie? Ja jestem totalnie przygnębiona całą tą sytuacją. Chciałabym usłyszeć, że cała ta epidemia to tylko żart na prima aprilis. Jednak mimo wszystko tak sobie pomyślałam, czy cała ta sytuacja czegoś nas nauczy?

Pomyślmy, wszyscy apelujemy o to, aby dbać o swoją higienę w tak trudnym czasie dla nas, aby wszyscy myli ręce. Pojawił się wirus, który szybko się rozprzestrzenia, nagle wszyscy wpadliśmy w panikę, w autobusach w końcu zaczęło być czysto, na początku w szkołach pojawiło się w końcu mydło. Uważamy, aby na nikogo nie na kichać w miejscu publicznym, zauważyliśmy ile bakterii się wokół nas znajduje. Pytanie moje tylko, dlaczego dopiero teraz? Czy po tym wszystkim nadal będziemy dbać o czystość? Czy będziemy regularnie myć ręce? Czy szkoły zapewnią mydła uczniom? Czy w komunikacji miejskiej będzie nadal czysto? Może w końcu zaczniemy dbać o swoją kulturę i zakrywać twarz pod czas kichania i kaszlania? Może również nasza przyroda przestanie cierpieć, bo przestaniemy wywozić śmieci do lasu? Zastanówmy się teraz wszyscy, odpowiedzmy sobie na to wszystko w duchu. Czy koronawirus nas czegoś nauczył? Czy w przyszłości zadbamy o nasze zdrowie i zaczniemy dbać o nasze otoczenie, w którym znajduję się wiele innych bakterii i zakażeń niż covid-19, często nawet groźniejszych?

Ja uważam, że świat próbuję dać nam lekcje, mam nadzieję, że wszyscy z niej skorzystamy.

Zdrówka i wytrzymałości wam życzę i zapraszam na jutrzejszy post Karoliny, buziaki.

Wiki

Komentarze

  1. Myślę, a właściwie mam nadzieję, że koronawirus i groźba epidemii i kolejnej kwarantanny zostanie w naszych głowach na długo. Być może to jest właśnie lekcja od świta dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardziej patrzę na to pod względem społecznym. Może wreszcie zaczniemy doceniać obecność innych osób, nawet obcych, zamiast wzajemnie na siebie warczeć, a może Covid jeszcze bardziej nas od siebie oddali...
    Nikola [wyrywniki.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, trudne sytuację weryfikują nam bliskie osoby.

      Usuń
  3. Też wczoraj tak pomyślałam, że to może tylko Prima Aprilis i wrócimy do czasów kiedy o epidemii nawet nie było mowy.... ahhh, jak złudne były i są moje nadzieje.

    Pozdrawiam serdecznie kochana, życzę dużo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty